Pomóżmy spełnić się życzeniom

Pomóżmy spełnić się życzeniom

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jak co roku, składamy sobie w tych dniach świąteczne i noworoczne życzenia. Nie wiadomo, od kiedy datuje się ten zwyczaj. Jeśli łączyć go z powstaniem chrześcijaństwa, wychodzi ponad dwa tysiące lat. Możliwe jednak, że i przedtem. Gdy jeden rok odchodził i zaczynał się kolejny, ludzkość życzyła sobie wszystkiego najlepszego. Wszystkiego - to znaczy bez wyjątku nic złego. Chciałoby się więc zapytać, dlaczego w tak małym stopniu życzenia się spełniają. Jeśli spojrzeć na historię świata tylko w okresie od narodzin Chrystusa, ujrzymy 20 wieków wojen, nieszczęść, pożogi, nienawiści, fałszu, kłamstw itd. Można by jeszcze długo wymieniać złe intencje i jeszcze gorsze czyny, od których ludzkość nie chce albo nie potrafi się wyzwolić. Stąd prosty wniosek, że dobre życzenia są często słowami rzucanymi na wiatr. Zwłaszcza, gdy adresat życzeń nie chce dopomóc w ich spełnieniu.

Tydzień w tydzień przez okrągły rok składam np. w tym miejscu najlepsze życzenia rządowi, opozycji, naszym lokalnym władzom, wszystkim ludziom, od których zależy nasz los. Powie ktoś: co ty, Cebula wygadujesz, skoro w swych felietonach uprawiasz przeważnie krytykę? Czyż jednak krytyczne podpowiadanie dobrych rozwiązań nie jest najszczerszą formą życzeń? Wrogom nie udziela się właściwych wskazówek. Przyjaciołom jak najbardziej. Gdyby tylko premier, ministrowie czy nasz strzelecki burmistrz zechcieli posłuchać i wyjść naprzeciw moim życzeniom, myślę, że nasz świat byłby choć trochę lepszy.

Zostawmy jednak politykę w tych szczególnych świątecznych dniach. Zastanawiając się nad życzeniami dla Państwa, naszych Czytelników, przypomniałem sobie znakomitą dziennikarkę Irenę Dziedzic, która bardzo dawno temu powiedziała, iż życzenia szczęśliwego Nowego Roku są z gruntu mało realne. Pani Irena życzyła więc swoim widzom w nadchodzącym wtedy nowym roku przynajmniej 365 szczęśliwych chwil. To bardzo dużo, jeśli wziąć pod uwagę w jak trudnych żyjemy czasach i jak ciężki może być dla wszystkich przyszły rok.

Życzę więc Państwu co najmniej tylu chwil dobrych, radosnych i wolnych od wszelkich trosk. Od siebie dodam dla każdego z Was jedno życzenie, bez hurtowego powiedzonka „wszystkim i wszystkiego naj”. Proszę, żeby każdy sobie pomyślał, czego najbardziej pragnie w 2013 roku. Byle życzenie było realne, bo wtedy na pewno się spełni. Zwłaszcza jeśli wyjdziemy mu naprzeciw.

KAROL CEBULA

Komentarze

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 18 Grudzień, 2012 - 12:42

Jo tyż, p. Karolowi, czytelnikom i wszystkim, z którymi w jakikolwiek sposób miołech okazja spierać sie na tym forum i nie ino, ale i w życiu: nojlepszego, 365 razy a jak do rady to i wiyncyj, coby nastympny rok nie boł gorszy od tego, a możno i lepszy.

Do siego!

Odpowiedz