Pięć lat ze Strzelcem!

Pięć lat ze Strzelcem!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Gmina Toszek nie jest ze „Strzelcem” od 20 lat, ale także w tej gminie świętujemy swój mały jubileusz. Piszemy o niej od 5 lat - łącząc tym samym województwo śląskie z opolskim. Po raz pierwszy na łamach gazety toszecka gmina pojawiła się 24 września 2013 roku. Na dwóch stronach gazety pisaliśmy wtedy o dożynkach gminnych, 110-leciu Orkiestry Dętej z Kotulina, pokazie mody na zamku, remoncie świetlicy wiejskiej w Sarnowie, nowym chodniku na ul. Pniowskiej w Paczynie czy rezygnacji sołtysa w Pisarzowicach. Jednak głównym tematem wtedy był brak dobrej komunikacji autobusowej w gminie. Przypominamy artykuł z tamtego wydania:

 

Skracanie tras, zmniejszenie liczby autobusów i zwiększenie opłat za bilety - to bolączki, z jakimi zmagają się mieszkańcy Toszka i przynależnych do niego sołectw.

 

Większość osób w gminie jest uzależniona od gliwickiego PKS-u, który od kilku lat likwiduje lub zmniejsza liczbę połączeń. Są miejscowości, gdzie latem nie jeździ żaden autobus.

 

- Od paru lat Toszek jest białą plamą na komunikacyjnej mapie - w sobotę i niedzielę nie kursują tu żadne autobusy do Gliwic, stolicy powiatu! Nie posiadam prawa jazdy, a nieraz w weekendy chciałbym się wybrać do Gliwic na basen, do kina czy na zakupy. Jest to frustrujące, ponieważ muszę prosić rodzinę o przysługę – relacjonuje mieszkaniec Toszka, Krzysztof.

 

- Dojeżdżałam autobusami do pracy do Gliwic, lecz od paru lat liczba autobusów diametralnie spadała, co komplikowało mi normalny powrót do domu. Likwidacja kursów z Toszka do Gliwic, a w szczególności tych powrotnych w porze popołudniowej i wieczornej spowodowała, iż musiałam podjąć decyzję o wyprowadzce z Toszka do Gliwic - mówi pani Adelajda.

 

Alternatywą dla wielu mieszkańców może być dojazd do Gliwic pociągiem, lecz to również stwarza dla niektórych problem, ponieważ dworzec PKP jest oddalony od centrum Toszka o około 2 kilometry.

 

Burmistrz Toszka, Grzegorz Kupczyk, zapewnia, iż sytuacja komunikacyjna w gminie ulegnie poprawie.

 

- Rozpoczęte zostały działania, które są na etapie formalnym: chcemy przystąpić do MZKP (Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej). Gmina, by zostać członkiem MZKP, musi przejść przez procedurę głosowania wszystkich rad gmin członkowskich należących do Związku. Rada gminy w Toszku przyjęła już uchwałę o chęci przystąpienia do MZKP.

 

Jak kursowałyby autobusy?

 

- Od stycznia 2014 r. połączenia byłyby realizowane najprawdopodobniej przez MZKP Tarnowskie Góry. Jeżeli chodzi o linie, to o szczegółach nie rozmawialiśmy. Myślę, że na początku należałoby uruchomić wahadło między Toszkiem a Pyskowicami. Tam funkcjonuje „unia” biletowa pomiędzy MZKP a KZK GOP (Komunikacyjny Związek Komunalny Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego), więc można się przesiąść spokojnie na autobus do Gliwic, korzystając z jednego biletu - przewiduje Grzegorz Kupczyk.

 

Burmistrz zwraca uwagę także na to, że MZKP i KZK GOP są to dwa różne związki i byłby problem z uruchomieniem bezpośredniej linii do Gliwic. Rozważana jest idea wspólnych połączeń z gminami sąsiednimi Wielowsią czy Rudzińcem, a z czasem także z Tarnowskimi Górami.

 

Czy idea władz gminy się sprawdzi? Miejmy nadzieję, że tak.

 

Po pięciu latach problem ten udało się zlikwidować i jesteśmy członkiem MZKP. Obecnie nie ma problemu z dojazdami w szczególności do Gliwic i naszych sołectw. Dodatkowo, w tym roku uruchomiona została także linia na dworzec PKP, która umożliwia podróżującym łatwiejszy transport pociągiem.

 

Sabina Grzesik-Kandziora

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Dbają o ekologię
Dzięki oddolnej inicjatywie
Ostatni dzwonek

Odpowiedz