Nie ma skażenia wody ani gleby

Nie ma skażenia wody ani gleby

Artykuły : 
Numer wydania: 

Po raz kolejny powracamy do sprawy nieprawidłowości do jakich doszło na wysypisku śmieci w Szymiszowie. Przypomnijmy, że zarzuty, które zgłosił jeden z mieszkańców dotyczyły m.in : podtapiania lasu, zanieczyszczenia gleby odpadami oraz czerpania korzyści finansowych z odpadów przez osoby pracujące na składowisku. Specjalnie powołana komisja wyodrębniła 8 nieprawidłowości, pokrywających się częściowo z zarzutami mężczyzny.

W ubiegłym tygodniu urzędnicy strzeleckiego ratusza otrzymali wyniki badań gleby i wód.

Wynika z nich, że niewłaściwe postępowanie z odpadami nie miało wpływu na środowisko, a parametry wody i gleby pozostają w normie. Nie zakwestionowano też wskaźników zanieczyszczenia, jakimi charakteryzują się wody odciekowe ze składowiska w Szymiszowie.

 

- Najbardziej zależało nam na sprawdzeniu, czy nieprawidłowości do jakich doszło na składowisku, mają wpływ na środowisko – ocenił burmistrz Tadeusz Goc. – Wszyscy korzystamy z wody, wszyscy spacerujemy po gminnych lasach, dlatego niedopuszczalnym byłoby działanie, które w jakikolwiek sposób godziłoby w otaczającą nas przyrodę.

Badania zostały przeprowadzone przez akredytowane laboratorium, którego siedziba znajduje się w Pszczynie. Podczas kontroli prowadzonej przez zespół powołany przez burmistrza, własną kontrolę przeprowadzał również Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w Opolu, wynika z niej, że niewłaściwe postępowanie z niektórymi odpadami nie miały większego wpływu na środowisko.

Wszystkie informacje i raporty wykonane przez komisję zostaną przekazane do Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich, która prowadzi postępowanie w tej sprawie.

21 sierpnia odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej PUKiM (spółki nadzorującej składowisko). Zarząd Spółki przedstawił decyzje o karach dyscyplinarnych dla pracowników PUKiM, które są następstwem wykrytych nieprawidłowości. Są to głównie upomnienia i nagany połączone z pozbawieniem pracowników premii.

BB

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Dlaczego te drzewa wycięto?
Niech żyje muzyka
Zabrakło niewiele...
Ratusz przyjazny dzieciom
Św. Florian nabrał kolorów

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 29 Sierpień, 2017 - 12:44

Najbardziej zależało nam na sprawdzeniu, czy nieprawidłowości do jakich doszło na składowisku, mają wpływ na środowisko – ocenił burmistrz Tadeusz Goc. – Wszyscy korzystamy z wody, wszyscy spacerujemy po gminnych lasach, dlatego niedopuszczalnym byłoby działanie, które w jakikolwiek sposób godziłoby w otaczającą nas przyrodę.

czy ta opinia Goca jest opinia ogólno obowiązującą w tej gminie.Wydaje mi sie że nie. Jest to opinia na potrzeby tej sprawy i dla wybielenia samego siebie . W innej sprawie zakopywania smieci na terenie posesji w Rożniątowie nie jest pan tak rygorystyczny. Pytanie dlaczego? ( sprawa byla opisywana w  SO wkwietniu czy tez wmaju)

 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 29 Sierpień, 2017 - 14:19

  A MNIE SIĘ WYDAJE  że  jeżeli jest tak dobrze  to dlaczego   MNIE SIĘ WYDAJE  jest tak źle . 

 Gdzie byly slyzby burmistrzowskie  przez ostatnie 2 lata kiedy  katowano   srodowisko naturalne ? Jeżeli  kogś tam   ''ukarano''  a inni zamienili się stolkami to  ZNACZY ŻE COŚ BYŁO NA RZECZY ?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 30 Sierpień, 2017 - 07:42

Może przypomnisz co było przed 2 latami  gdzie i dokładnie kiedy. Ja sobie niczego nie przypominam.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 29 Sierpień, 2017 - 22:57

Przez 2 lata tony zostaly zakopane i zadna koparka nie odkopala nawet troche ziemi ukartowali wszystko i zostawili kierownika ale warszawa nie bedzie sie cackac.

Odpowiedz