Motocykliści wyjechali na drogi

Motocykliści wyjechali na drogi

Artykuły : 
Numer wydania: 

W czwartek, 12 kwietnia, o godzinie 15.45 doszło do groźnego wypadku przy zjeździe z autostrady w Olszowej. Według ustaleń policji, sprawcą zdarzenia na drodze wojewódzkiej nr 426 była kierująca samochodem marki Citroën 62-letnia kobieta, która podczas skręcania w lewo nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu motocyklowi. Zarówno prowadząca samochód, jak i motocyklista odnieśli obrażenia.

 

To już drugi wypadek w krótkim czasie z udziałem samochodu i motocykla. W ubiegłym tygodniu do poważnego zdarzenia, w którym ucierpiał kierowca motocykla, doszło w Kadłubie.

 

Pogoda zaczęła sprzyjać motorowym wycieczkom. Jeżeli kierowcy i motocykliści nie będą zachowywać szczególnej ostrożności, do wypadków może dochodzić częściej.

 

Romuald Kubik

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Rodzina straciła dach nad głową
Złota Spinka dla cukiernika
Nie ma chętnych na urzędników
Poparzony, konający jeż...
Młodzież rządzi w województwie
Przedsiębiorco, masz profil?
Jeden podpis - sporo kłopotów
Może region czysty, ale...
Śląskie wino

Komentarze

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 18 Kwiecień, 2018 - 16:18

Apel do kierowcow motocykli!!!

W ciagu dnia jezdzic na swiatlach drogowych (dlugich)! Kierowcy w Polsce czesto bagatelizuja widok jednosladu sadzac z daleka, ze to motorower. Przez to zle szacuja predkosc nadjezdzajacego pojazdu. Widzac mocne swiatlo (tutaj drogowe) zachowuja wieksza ostroznosc i czesto wola przeczekac aby ten najpierw przejechal. Jezdze tak od dwudziestu lat - Policja nie ma z tym problemu, a sytuacji "podbramkowych" na skrzyzowniach znikoma ilosc. Polecam.

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 18 Kwiecień, 2018 - 21:17

Co za brednie. Na długich? Przecie to nawoływanie do łamania prawa.

Żeby motory było widać, trzeba zlikwidować wymóg jazdy na światłach w dzień, tak jak było kiedyś.

Na długich skinny się nie jeździ, bo oślepiają.

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 19 Kwiecień, 2018 - 09:25

W dzien - Smoku? W dzien cie oslepiaja? Kup sobie motor... Jak ci raz samochod zajedzie droge na skrzyzowaniu, to sobie przypomnisz moje slowa. Zaraz po przeraniu bielizny na czysta.

Tak to jest gdy w sprawach sobie nie znanych wypowiadaja sie ludzie nie majacych nawet cienia wyobrazni.   

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 19 Kwiecień, 2018 - 15:01

Wiecie co wam powiem trzeba wymienić mózgi motocyklistom,jak żyję nie widziałem normalnego użytkownika drogi kirującego motorem. 99% procent wypadków z udziałem motockla spowodowane jest właśnie jego nadmierna prędkością,zbliżają się z nadmierną prędkością zawsze do wszystkich uczestników drogi,często jadąc w taki sposów że wyłaniają się w ostatnim momencie,a przecież nikt nie patrzy non stop w lusterka tylko przed siebie kierując autem. Więc poprostu trzeba mieć troche oleju w głowie i tyle a nie czuć się jak szeryf na koniu,bo niechybnie prowadzi to do wypadku. A świeta zasada ograniczonego zaufania dotyczy wszystkich po równo.

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 20 Kwiecień, 2018 - 10:38

Przyznaje, ze wielu kierowcow motocylki przesadza z nadmiernymi predkosciami. Szczegolnie ci, ktorzy na drodze publicznej, czesto w terenie zabudowanym, popisuja sie jazda na jednym kole (czesto w niezwykle nieumiejetny sposob). Lecz w obronie tych, ktorzy maja "troche oleju w glowie (...)" musze zaznaczyc, ze wielu kierowcow samochodow osobowych zachowuje sie na drodze w podobny sposob jak opisujesz powyzej (oczywiscie nie jezdza na jednym kole, bo to niemozliwe). Tutaj w 99% sa to kierowcy samochodow z silnikami Diesla z turbo doladowaniem, ktorzy przy stosunkowo niskich obrotach slinika - czesto rzedu 1500-1800 obr/min - osiagaja pelna moc skokowa silnika.

Jadac samochodem lub motocylkem, lub poprostu pojazdem z silnikiem o "wiekszej mocy", nie musimy za kazdym razem podczas przyspieszania wykorzystywac wszystkich jego mozliwosci (potocznie mowiac dawac "gaz do dechy"). Wielu z tych kierowcow to ludzie mlodzi, niedoswiadczeni. Wielu z nich potrafi zapanowac nad pojazdem w razie draki, wielu z nich niestety tylko sie wydaje, ze to potrafi.

Wsiasc do samochodu lub na motocykl i bezmyslnie poprostu przyp...dalac, to kazdy glupi potrafi!

NAGAZIE!

Odpowiedz