Miasto nie do poznania

Miasto nie do poznania

Artykuły : 
Numer wydania: 

Kto w ubiegły weekend przejeżdżał przez Zawadzkie, a zna trochę tę miejscowość, zaznał zapewne szoku. Miasto tętniło życiem. Ludzie na ulicach i w restauracjach oraz wszędzie, gdzie odbywały się elementy programu w ramach tegorocznych Dni Gminy. Atrakcje były wszędzie: na hali sportowej, nad Stawem Hutniczym, w kinoteatrze i na stadionie miejskim.

Sportowo można się było wykazać podczas turniejów piłki ręcznej, nożnej oraz siatkówki plażowej. Plażówka była okazją, aby przetestować nowo powstałe boisko nad stawem. Był też nordic walking i bieg rodzinny, a także zawody w wyciskaniu sztangi leżąc!

W sobotę po południu zorganizowano pokaz tanga przed kinoteatrem. Z założenia do tańca mogli się włączyć wszyscy przybyli. Wiele osób obserwowało profesjonalnych tancerzy z zespołu Alvaro. Podczas uroczystej sesji rady miejskiej wystąpiły cztery młode artystki z terenu gminy: Natalia Stranc, Hanna Elektorowicz, Natalia Machelska i Olivia Turek - dziewczyny zrobiły ogromne wrażenie na zebranych gościach. Wieczorem w centrum miasta stanął dmuchany ekran Opolskiego Kina Objazdowego, na którym wyświetlano komedię w plenerze. Widzowie siedzieli w autach, na ławeczkach i kocach rozłożonych na trawie...

W niedzielę można było zjeść obiad w mieście za zaledwie 15 złotych. Tradycyjne dania kuchni śląskiej serwowano w kręgielni Oaza i Blues Barze, gdzie normalnie królują dania barowe. Na kawę i ciasto w promocyjnej cenie zapraszała Karczma Stodoła.

O piętnastej z tarasu kinoteatru dobiegała muzyka w wykonaniu orkiestry dętej ze Świbia. Zespół poprowadził także około 200 osób, które wzięły udział w Paradzie Zawadzczańskiej. A na stadionie miejskim czekał ogrom atrakcji: karuzele, koncerty, występy kabaretowe, pokaz fajerwerków, stoiska komercyjne oraz z ofertą różnych organizacji działających w gminie. Dla każdego coś fajnego.

Pytając gości o wrażenia z Dni Gminy, można było jednak usłyszeć szereg uwag:

- Karuzele mogłyby być za darmo - mówiła mała Monika.

- Brakuje stoiska z winem - uważa pan Roman.

- Jest zdecydowanie za dużo jedzenia - mówił jeden z zagranicznych gości.

To zastrzeżenia z przymrużeniem oka, bo z perspektywy gościa impreza była naprawdę udana. Nawet miejsc parkingowych nie zabrakło!

MM

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Woda zdatna do picia
120 tysięcy w prezencie!
Matematyczni geniusze

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 27 Czerwiec, 2017 - 11:35

Nie zabrakło bo nie było dużo ludzi. W sobotę bardzo kiepsko z frekwencją. Tylko niedziela ciut więcej osób się zjawilo. 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 27 Czerwiec, 2017 - 13:57

Moim zdaniem w następnych latach nie robić nic dla mieszkańców zadnych festynów jak są nie zadowoleni chyba już co nie którym sie w dupskach poprzewracało naprawdę co by nie zrobić zawsz żle być burmistrzem w takiej gminie to przesrana robota,wioski do okoła potrafią się zorganizować i dobrze się bawić a tu wieczny skowyt brrrrrrrrrrrrrrrrr

Portret użytkownika EWALDZ NOWEGO OSIEDLA
Wysłane przez EWALDZ NOWEGO O... (niezweryfikowany) w 27 Czerwiec, 2017 - 22:53

 POWINNO SIE ORGANIZOWAĆ  [...]

Prosimy przestrzegać zasad i nie pisać dużymi literami

Administrator

Portret użytkownika Magdalena
Wysłane przez Magdalena (niezweryfikowany) w 28 Czerwiec, 2017 - 14:27

Podczas Dni Gminy w sobotę o godzinie 19 obok kinoteatru miał odbyć się "turniej wokalno-muzyczny Bitwa na głosy". Koncert rozpoczął się z prawie godzinnym opóźnieniem ze względu na przedłużającą się sesję Rady Gminy. Opóźnienie zrozumiałe, jednak od godziny 19 nikt z organizatorów nie wyszedł do zebranych gości i zdezorientowanych wykonawców, by przeprosić i wytłumaczyć. Nasza młodzież i zespoły z terenu gminy zapewne przygotowywały się do tego występu ale władze ani organizatorzy nie poświęcili im swojej uwagi. Uczestnicy sesji po zakończonych obradach i poczęstunku udali się na dalsze biesiadowanie i nie wykazali żadnego zainteresowania muzykom, którzy z występami czekali właśnie na nich. Brak minimalnego zainteresowania, wyróżnień, słowa "dziękuję" oraz ogólny chaos to kpina i brak szacunku dla młodych wykonawców i zgromadzonych słuchaczy.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 28 Czerwiec, 2017 - 15:17

Zgodzę się jak najbardziej z tym,że organizatorzy powinni byli wyjść do ludzi i wytłumaczyć skąd te spóźnienie, ale że uczestnicy sesji mieli oglądać "Bitwę" to nie rozumiem..? Przecież to dwie zupełnie oddzielne imprezy i "Bitwa" nie należała do programu sesji. Co dziwnego albo złego w tym, że nagrodzeni poszli świętować?

Portret użytkownika Magdalena
Wysłane przez Magdalena (niezweryfikowany) w 28 Czerwiec, 2017 - 16:31

Racja, uczestnicy sesji nie mieli takiego obowiązku. Mój komentarz jest raczej zarzutem do organizatorów. Faktycznie uczestnicy sesji mieli przewidziane inne zajęcia na ten wieczór. Ale w takim razie goście i wykonawcy niepotrzebnie czekali na zakończenie sesji. Koncert miał być muzycznym pojedynkiem, a wszystko było bez ładu i składu. Pewne niedociągnięcia są zrozumiałe - przy każdej imprezie tak bywa, ale trochę zakpiono ze starań naszych dzieci, młodzieży oraz tych, którzy przyszli to oglądać

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 28 Czerwiec, 2017 - 16:50

I z tym się absolutnie zgadzam. Nasi młodzi na pewno bardzo poważnie potraktowali tę "Bitwę" i faktycznie trzeba było to uszanować i docenić. Tym bardziej , że chętnych do takich zabaw coraz mniej.Szkoda, bo czytając komentarze nie trudno się domyślić, że pewnie nie jeden z nich,ale i ich rodziice i goscie, zrazili się na długo.. 

Portret użytkownika zawadczanin
Wysłane przez zawadczanin (niezweryfikowany) w 28 Czerwiec, 2017 - 19:02

dni zawadzkiego byly i powinny być to nie tylko święto miasta lecz całej gminy. Niestety ceny czy to gastronomiczne czy karuzel bardzo wygórowane tak jak opłaty komunalne i podatki w tej gminie. Kabaret na poziomie minimalnym ale jaki pan taki kram. Niska frekwencja to efekt tych wysokich cen i braku atrakcji.

Odpowiedz