Kto uszkodził hydrant? Kto zaorał pobocze?

Kto uszkodził hydrant? Kto zaorał pobocze?

Artykuły : 
Numer wydania: 

W ostatnim czasie na terenie gminy Ujazd nasilił się problem zaorywania dróg będących własnością gminy.

- Działania takie doprowadzają do utrudnień komunikacyjnych i szeregu konfliktów społecznych, jak również narażają gminę na konsekwencje finansowe związane z utratą dotacji na realizację inwestycji drogowych - uważa burmistrz Tadeusz Kauch. - Zdarzają się sytuacje, że w trakcie przebudowy drogi, jeszcze przed odbiorem końcowym robót, zostają zniszczone wykonane pobocza dróg, a nawet jezdnie! Postępowanie takie jest niezrozumiałe i naganne. To są przecież drogi dojazdowe do pól, gospodarstw oraz do posesji i mają służyć przede wszystkim mieszkańcom gminy.

Ponadto w ciągu ostatnich tygodni zostały uszkodzone 3 hydranty w obrębie strefy aktywności gospodarczej gminy Ujazd.

- Naprawa jednego hydrantu to koszt ok. 1 000 zł - informuje Piotr Przygoda, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Ujeździe. - Nie złapałem nikogo na gorącym uczynku i nikt nie poniósł kary z tytułu uszkodzenia hydrantu. Aby domagać się zwrotu poniesionych kosztów, trzeba by najpierw udowodnić, że dana osoba dokonała szkody.

Władze gminy nie chcą od razu karać. Najpierw ostrzegają...

- Apeluję do wszystkich rolników i właścicieli gruntów przylegających do dróg gminnych o prowadzenie prac polowych w taki sposób, aby nie niszczyć nawierzchni dróg, nie zaśmiecać, nie zaorywać rowów i poboczy dróg oraz szanować uzbrojenie terenu m.in. w hydranty, które zostały zamontowane dla naszego bezpieczeństwa - mówi burmistrz Kauch. - Przypominam, że wszyscy - zarówno właściciele działek, jak i osoby władające nieruchomościami - są zobowiązani do ochrony znaków granicznych. Znaki te nie mogą być niszczone, usuwane lub przesuwane, ponieważ sytuacja taka uniemożliwia ustalenie granic w terenie. W przypadku stwierdzenia naruszenia pasa drogowego gmina będzie wnosić o dobrowolne przywrócenie stanu pierwotnego naruszonych elementów infrastruktury. Jeżeli działania takie nie przyniosą oczekiwanego skutku, stosowane będą przewidziane prawem sankcje wobec osób niszczących drogi gminne - zapowiada burmistrz.

- W latach poprzednich do podobnych zniszczeń dochodziło sporadycznie - zauważa dyrektor Przygoda. - Proszę rolników, kierowców, osoby jeżdżące po drogach o rozsądne korzystanie z istniejącej infrastruktury, szczególnie z uzbrojenia sieci wodno-kanalizacyjnej - hydrantów, włazów studzienek kanalizacyjnych oraz skrzynek z zaworami wodociągowymi! - dodaje.

Za niszczenie lub uszkadzanie dróg publicznych grozi kara grzywny lub nagany. Zgodnie z kodeksem wykroczeń, kto zaorywa lub w inny sposób zwęża pas drogowy lub pas przydrożny, uszkadza rowy, skarpy nasypów lub wykopów albo samowolnie rozkopuje drogę publiczną, podlega karze grzywny do 1 000 zł albo karze nagany.

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Gratulujemy recytatorom
Parasole i klocki za pisanki
Warsztaty dla pań

Odpowiedz