fbpx Informują czy nękają? | Strzelec Opolski

Informują czy nękają?

Informują czy nękają?

Artykuły : 
Numer wydania: 

Do naszej redakcji zgłosili się rodzice z Rozmierki, Rozmierzy i Jędryń, którzy są zbulwersowani zachowaniem Gminnego Zarządu Obsługi Jednostek. Dokładnie chodzi o sposób informowania ich o podjęciu przez radę miejską uchwały intencyjnej odnośnie reorganizacji szkoły w Rozmierce.

 

- GZOJ od piątku 22 lutego próbuje nas w sposób karygodny i całkowicie niezrozumiały dla nas poinformować o podjętej uchwale. Najpierw pracownicy oświaty zaczęli do nas wydzwaniać z nieznanych numerów. Ci, którzy nie odebrali połączenia, po krótkiej chwili otrzymywali wiadomość MMS. Jeśli ta nie została odczytana, po chwili znowu przychodziły kolejne wiadomości np. na komunikator WhatsApp lub Messenger w postaci dziwnych linków jak np. Mamuśka. Czy dostarczanie przez urząd ważnych pism powinno odbywać się w taki sposób? - denerwują się rodzice.

 

W piątek po miejscowości jeździł obcy samochód. Okazało się, że siedzą w nim pracownice GZOJ, które mają doręczyć rodzicom informację o uchwale. Jak mówią mieszkańcy nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pora - było około godziny 20.00. W sobotę rano sytuacja się powtórzyła. Zdaniem rodziców, pracownice wymuszały podpisy i wchodziły na posesję mieszkańców, którzy nie mają już dzieci w szkołach.

 

- Ludzie byli pełni obaw i powiadomili o tym sołtysa, który wezwał policję. Do Rozmierki pod wskazany adres przyjechał patrol. Funkcjonariusze wylegitymowali panią i stwierdzili, że ma upoważnienie i jest w pracy. Nam podziękowali za czujność. W naszych wioskach wszyscy się znają, a każdy obcy traktowany jest z obawą. Tyle słyszy się o włamaniach i kradzieżach, że również poczuliśmy się zagrożeni - mówią mieszkańcy.

 

Rodzice Jędryń, Rozmierki i Rozmierzy takim działaniom mówią kategoryczne „nie”.

 

- My rodzice mamy obowiązek wychowywać swoje dzieci w poszanowaniu i akceptowaniu innych ludzi, ale jak mamy to robić, skoro sami nie czujemy się traktowani przez GZOJ i władze naszej gminy z szacunkiem i godnością. Takie zachowania nas oburzają i obrażają - opowiadają.

 

Informacje wzbudzają wśród mieszkańców wiele negatywnych emocji, ponieważ są to dla nich złe wieści - związane z planami reorganizacji szkoły, którą chcą zachować w niezmienionej formie. Rodzice zainterweniowali również u opolskiego kuratora oświaty - Michała Sieka, u minister edukacji narodowej - Anny Zalewskiej, u posła na sejm RP - Ryszarda Galli i innych jednostek, z prośbą o pomoc.

 

- Mamy nadzieję, że ktoś nam pomoże i nie zostawi nas samych z tym problemem. Chcemy też, żeby społeczeństwo zobaczyło, jak traktuje się mieszkańców tych trzech wiosek - dodają rodzice.

 

O komentarz poprosiliśmy Marzennę Staroszczyk, dyrektor Gminnego Zarządu Obsługi Jednostek.

 

- Obowiązek poinformowania rodziców uczniów nałożył na gminę przepis art. 89 ust. 1 ustawy Prawo oświatowe. Zdecydowaliśmy się na działania wielotorowe, czyli w każdej formie, w tym na zebraniach, listownie, kurierem - za potwierdzeniem odbioru, a także za pomocą dostępnych współczesnych środków elektronicznej komunikacji - poinformowała nas dyrektor GZOJ.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Sołtysi nowi, sołtyski te same
Dodatkowa kasa
Nie parkuj na trawniku!
Młodzi debatują

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Marzec, 2019 - 15:27

Nie ma co prawda glupich pytan ale sa glupie osoby ktore je stawiaja. Urząd ma możliwośc dostarczania pisma za pomocą poczty listem poleconym z potwierdzeniem odbioru a jezelitaki nie zostanie odebrany to po powtórnym awizowaniu po 7 dniach uważany jest za doręczony. Zas opisane działania urzędu sa śmieszne i brak im profesjonalizmu. Tak nawiasem mówiąc  jakich radnych wybieraliście takich macie Najlepiejbyloby rozpisac nowe wyboery ale to nie takie latwe

 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Marzec, 2019 - 19:19

 śmoki myśleli ,że jak nie odbiorą poczty to znaczy ,że nic im nie doręczono . zuchwałe zachowanie  z premedytacją  robione pod prowodyrem srednio ogrniętego pieniacza zwanego sołtysem . jak im gazetki z marketów na żarcie  noszą to nie ma problemu . Wsiowe zachowanie i tyle .

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Marzec, 2019 - 17:28

Haha to rzeczywiście karygodne!!! Jak można tak wychodzić w stronę obywatela i doręczac mu pismo do domu w godzinach wieczornych kiedy jest w domu?!:-)Lepiej byłoby wydać pieniądze na wysyłkę listu pocztą za potwierdzeniem odbioru i niech obywatel idzie po odbiór na pocztę Ojj drodzy zaniepokojeni trochę więcej odwagi i otwartości w stosunku do drugiego człowieka. 

Portret użytkownika klakat
Wysłane przez klakat (niezweryfikowany) w 11 Marzec, 2019 - 10:54

Widać wyraźnie, że chodzi o jakąś grę, a wlaściwie gierkę kogoś tam przeciw władzom oświatowym.

Odpowiedz