fbpx Co zostało po gimnazjum? | Strzelec Opolski

Co zostało po gimnazjum?

Co zostało po gimnazjum?

Artykuły : 
Numer wydania: 

W czerwcu naukę skończył ostatni rocznik gimnazjalistów. Ten etap edukacji został wykreślony z polskiego systemu nauczania. Na sesji 16 września radni z Kolonowskiego podjęli uchwałę o ostatecznej likwidacji Publicznego Gimnazjum w Kolonowskiem, które przez większość czasu mieściło się w budynku przy ul. Szkolnej w Kolonowskiem. Pierwsi gimnazjaliści z naszej gminy po wiedzę jednak dojeżdżali do niewielkiej szkoły w Staniszczach Małych. Stąd też wziął się kształt logo placówki - nawiązujący do ówczesnej bryły szkoły.

 

Na sesji burmistrz Norbert Koston mówił, że po gimnazjum pozostaną nam budynek, wspomnienia i... film. Jerzy Kaufmann, polonista, artysta, wieloletni nauczyciel w gimnazjum postanowił w taki sposób zatrzymać pamięć o 20 latach pracy tej placówki.

 

- Mój dyrektor cały czas chciał, by miało to formę książkową. Łagodnie mnie przekonywał do podjęcia tego wyzwania - wspomina Kaufmann. - A ja robiłem uniki. Dlaczego? Książek ludzie już nie czytają. No, może garstka... Zasugerowałem panu Pocześniokowi film, po tym, jak znalazłem w bibliotece kilka starych taśm VHS.

 

Na początku nie traktowano pomysłu do końca poważnie, ale jak przekonaliśmy się już nieraz, dla Jerzego Kaufmanna, który w swoim garażu wybudował studio nagrań, by powstała płyta z kolędami po śląsku, nie ma rzeczy niemożliwych.

 

- Kupiłem program, gabbler do zgrywania VHS-ów, przejrzałem setki zdjęć, wiele filmów strasznej jakości, wertowałem kroniki, skanowałem... proponowałem wywiady nauczycielom i uczniom - wylicza. - Wielu odmówiło. Ale sporo osób jednak się zgodziło.

 

Najtrudniejsza dla twórcy filmu okazała się selekcja materiału, bo jak mówi z uśmiechem - serial nie wchodził w grę! Powstał film trwający godzinę i 40 minut. Jak podkreśla autor, to nie jest profesjonalny film.

 

- Nad filmem pracuje cała ekipa i ma sprzęt, stabilizatory kamer, mikrofony reporterskie, programy do masteringu i czyszczenia szumów - wyjaśnia. - Ja miałem aparat szkolny i pożyczoną kamerę, statyw. Można dopatrzeć się niedociągnięć, szczególnie w kwestii dźwięku. Ale włożyłem w to sporo serca i godzin, które wypełniły miejsce sprzętu i kasy. Moja szkoła na taki film zasłużyła, zasłużyła, by o niej pamiętać - podkreśla Kaufmann. - To była dobra szkoła. Politycy popełnili wielki błąd, który cieniem kładł się będzie w stronę Warszawy, dla mnie już zawsze, bez względu na propagandowy czad. Myślę, że ten film może wzruszyć, rozśmieszyć i zdenerwować - podsumowuje autor.

 

Na razie produkcję pod tytułem „Była taka szkoła” widziało kilka osób. Planowana jest publiczna projekcja filmu wspomnieniowego o Publicznym Gimnazjum w Kolonowskiem. Termin nie jest jeszcze znany.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Gdańsk, Poznań, Warszawa, Kolonowskie
Posprzątane!
Za tydzień
Siedem dróg i co dalej?
Opróżnią te kosze

Komentarze

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 24 Wrzesień, 2019 - 20:03

Politycy zrobili wielki blad,bo musieli zlikwidowac gimnazjum w kolonowskiem.A co , mieli zrobic wyjatek i w kolonowskiem nalezalo gimnazjum zostawic,bo to byla dobra szkola ( szkola Kaufmana ).Kaufman skoncz juz pisac glupoty.Teraz zaczales nagrywac film,kto go bedzie ogladal? Ksiazki ludzie czytaja,ale ciekawe ksiazki a nie takie jak Kaufman pisze 

Odpowiedz